-
Środa, 16 maja 2012
-
Królowa w rękawiczkach. Jako jedyna w białym autobusie. Maj sraj.
-
-
Wtorek, 15 maja 2012
-
Maj - rękawiczki, koc i sweter.
-
[^caminkowo] [^caminkowo] kocham tą panią;)
-
"W sieć łapie ofiary. Potem w piwnicy przetwarza je na nawóz. Młode, niewinne ofiary doskonale nawożą jej zagajnik". [^caminkowo]
-
"Jej dzieci były grzeczne jak aniołki. Dlatego teraz drażnią ją wrzeszczące bachory. Przegania je z uśmiechem na ustach, chowając za plecami strzelbę".
-
W zagajniku Panny Zofii
-
Dzień kurwy i szatana.
-
-
Poniedziałek, 14 maja 2012
-
Moje lewe oko tańczy sambę. Nie powieka. Cała gałka.
-
Sześć nowych książek plus paczka od koleżanki i już mi lepiej,-)
-
Zimno....... kurwa.....
-
[^caminkowo] a na deser goście, goście, goście. Z wąsami, na obcasach i z końca świata. Dokąd mam tak blisko, że aż za daleko.
-
Pan w sukience bełkotał. Akustyka do bani. Kiedyś w katakumbach kapało na głowy. Oraz zlodowaciały mi stopki.
-
Niedziela, 13 maja 2012
-
Jeszcze tylko jedna wizyta w zimnicy u zawodzącego pana w sukience i niedziela zostanie zabita.
-
A u M. sobie rośnie sasanka
-
Zaś po rodzinnym obiedzie, niektórzy się spięli i poszli, a jeden został zdobyć zamek.
-
Maju, weź się ociepl.
-
[^thea] uwielbiam konwalie:))))))))))))))))))
-
Zimny maj..... i nawet kawa wyszła niedobra.
-
[^aniaklara] :)))
-
-
Sobota, 12 maja 2012
-
na koniec zakochana para - jacek i barbara. Tymczasem grupa ocalałych opuściła obóz i dotarła do wymarłego miasta. Idę kontynuować.
-
[^caminkowo] z koleżanką
-
dawczyni czarnych piór
-
[^caminkowo] ten też ma brata... epidemia bliźniaków
-
Nie poszłam na grilla. Za zimno. Wolę balkonowe widoki
-
importowany spod okna sypialni przez balkon
-
[^caminkowo] i pachnąca
-
Leniwa sobota. Jak co tydzień.
-
-
Piątek, 11 maja 2012
-
Żubr jest zwierzęciem szlachetnym. Dym, bez i plany grillowe. Oraz goście dojechali. I się goszczą.
-
Jeden grzmot, jedna błyskawica i po burzy....
-
Wyczułam, że będzie nowy [melting-mindz.com](s). No to zaczynam
-
i podokienna tawuła
-
Oraz czy kosiarka to ominie, czy nie? Bardzo mnie to nurtuje....
-
No.... poza jedną wizytą, z której postaram się wymigać. Nie lubię nadęcia i dupościsku. [^caminkowo] W bonusie różowy kasztanowiec.
-
Weekend!!!!! Cotygodniowa, niczym niezmącona radość.
-
Dokładnie 10 lat temu. Ten czas nie leci. On zapierdala.
-
Wypłynął. 8 godzin na morzu. Zazdroszczę.
-
Bardzo ciepłe, wilgotne powietrze przesycone slodkoscia. Chcę tak cały rok.
-
-
Wtorek, 8 maja 2012
-
kiedyś chciałam walić pieczątką w pocztowym okienku. Dobrze że nie wyszło ;-)
-

























